Saturday, 28.07.2007
Po ponad 3 tygodniowym pobycie, stwierdzam z całą świadomością, że najlepsze śniadanie w tym klimacie to śniadanie której jest mokre, zimne i lekkie.
No i padło na płatki kukurydziane z mlekiem. Pychota! Jest to rzecz na którą zawsze mam ochotę z rana. Mleko z lodówki zalewające czekoladowe kuleczki lub muszelki. Smakuje zawsze i zaspokaja pragnienie, a przy okazji podobno zdrowe.
Próbowałem innych kombinacji jak np. musli, ale jak to określiła moja żona "smakuje jak tektura z czekoladą", a płatki są pyszne. Najmniejszą ochotę mam na jakąś kromkę czy też parówki (choć bardzo dobre są te nadziewane serem).
© 2007-2009 Daniel Stalica