Tuesday, 28.08.2007
Po pracy razem z żonką udaliśmy sie na romantyczny spacer do parku.
Po drodze szliśmy po uliczkach w których nigdy bym nie chciał mieszkać. Obrzeża Alicante nie są tak miłe i piękne jak w centrum.
Park bardzo urodziwy, przede wszystkim bardzo rozległy. Podzielony na kilka stref np: amfiteatr, kaktusy, boiska, palmy, oczka wodne i miejsce na piknik pod palmami na zieloniutkiej trawce.
Takie atrakcje przydały by się w każdym Polskim mieście. Tutaj miło spędzała czas młodzież, rodzice z dziećmi jak i osoby starsze.
Zdjęcia, choć niskiej jakości, bo zrobione telefonem, do zobaczenia w galerii.
© 2007-2009 Daniel Stalica